Obecnie powoływanie się na względy społeczne przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia za poniesione straty, tak aby odszkodowanie w swej wysokości odpowiadało przeciętnej stopie życia ludności, nie znajduje uzasadnienia w rzeczywistości. Jest tak ze względu na to, iż społeczeństwo jest obecnie bardzo zróżnicowane pod względem majątkowym.
Zróżnicowanie finansowe występuje nawet w ramach jednej rodziny, między pokoleniami. Dlatego też, w orzecznictwie powstała zasada, iż względy społeczne wywierające wpływ na wysokość zadośćuczynienia nie powinny ograniczać pełnienia przez nie funkcji kompensacyjnej. Ta właśnie funkcja odnosi się bowiem do jego zasadniczej roli, i jeśli nie zostanie ona wypełniona, zadośćuczynienie nie będzie zadośćuczynieniem. Powinno być ono środkiem rekompensaty krzywdy i pomagać w zaspokojeniu potrzeb zwiększonych w związku z zaistniałym zdarzeniem wywołującym szkodę. W ramach zadośćuczynienia, poszkodowany powinien otrzymać kwotę która w swej wysokości pozwoli mu na choć częściowe załagodzenie odczucia krzywdy i pomoże w odzyskaniu równowagi. Realizacja funkcji kompensacyjnej wynika z przepisów kodeksu cywilnego, który posługuje się pojęciem odszkodowania pełnego. Ma to szczególne zastosowanie w przypadku, gdy szkoda została wywołana przez działanie związane z czynem niedozwolonym. W takim wypadku przepisy prawa nakazują intensyfikowanie ochrony poszkodowanego w wypadku.