Wyrokowanie w sprawach o zadośćuczynienie lub stosowne odszkodowanie dla osób najbliższych zmarłemu jest trudnym stadium procesowym ze względu na brak jednoznacznych kryteriów umożliwiających takie dostosowanie zasądzanych kwot, które nie byłoby ani rażąco zawyżające, ani rażąco zaniżające, mimo trudności w przedstawieniu ekonomicznej wartości utraty zdrowia czy życia.
Rzecz w tym, że tak skomplikowana ocen materiału dowodowego wymaga od sądu, nie tylko dużego doświadczenia w orzekaniu, zwłaszcza w sprawach związanych z dochodzeniem roszczeń wobec ubezpieczycieli, ale także pewnej spostrzegawczości umożliwiającej dostrzeżenie wszelkich okoliczności mających wpływ na ocenę sprawy. Oczekiwania te nie zawsze są w pełni zaspokajane, zwłaszcza przez sądy rejonowe. Wydane w takich sprawach wyroki nie zawsze są w konfrontacji z rzeczywistością w stu procentach trafne. Poszkodowani, nawet jeśli uznają wyrok za niesprawiedliwy, najczęściej rezygnują z dalszego dochodzenia swoich praw w postępowaniu odwoławczym., choćby w obawie przed dalszymi konsekwencjami finansowymi. Sąd orzekający powinien objąć wszystkie dolegliwości łącznie z cierpieniami, których powód doznał w okresie całego procesu leczenia szpitalnego, ćwiczeń rehabilitacyjnych oraz innych zabiegów terapeutycznych, a także czekających go dalszych utrudnień życiowych, niezależnie od znajdujących się w aktach sprawy środków dowodowych.