Zmiany terminu zasądzania odsetek od zadośćuczynienia, zapoczątkowane w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, prowadziły do złagodzenia skutków dramatycznych podwyżek ich stóp procentowych. Dla osiągnięcia tego celu w orzecznictwie sądowym pominięte zostały normy prawne kodeksu cywilnego dotyczące terminu, od którego powinny być zasądzane.
Obecnie występuje bardzo zróżnicowane wyrokowanie odnoszące się do terminu zasądzania odsetek ustawowych od zadośćuczynienia, przy czym różnice występują nawet wśród sądów różnego szczebla, ale także wśród poszczególnych wydziałów sądów tego samego szczebla. Dzieje się tak, ponieważ Sąd Najwyższy prezentuje w swych wyrokach kilka dość odmiennych poglądów w kwestii terminu, od którego powinny być zasądzane odsetki od zadośćuczynienia lub stosownego odszkodowania. W prezentacji tych poglądów występują dwie odmienne opinie. Pierwsza z nich mówi, że odsetki powinny być zasądzane w terminach wynikających bezpośrednio z przepisów prawa, inna zaś stwierdza, że odsetki powinny być naliczane od dnia wyrokowania. Z pewnością pierwsza z nich znajduje więcej zwolenników niż druga, ponieważ jest w wielu względach bardziej od niej słuszna. Zwolennicy tezy naliczania odsetek od daty wyrokowania zapominają również, że sprawcy szkody mają obowiązek jej naprawienia, więc nie ma znaczenia w tym przypadku data wyrokowania. Tak samo jest w momencie, gdy wypadek powstaje w wyniku czynu niedozwolonego.